poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Niall cz.5

Nareszcie znalazłam czas, żeby wstawić 5 część o Niallu. WAŻNA WIADOMOŚĆ: tą, jak i następne części będę pisała w pierwszej osobie, bo jest mi łatwiej. I bardzo dziękuję za aż 8 miłych komentarzy pod tamtym postem, jesteście cudowne <3 /Olivka

__________________________________________________________________
******************************[t.i]**********************************
Obudziłam się wtulona w tors Nialla. Coś było nie tak...leżeliśmy...yyyy....to nie nasza sypialnia.
T: Niall, gdzie my jesteśmy?-szepnęłam do ucha mojego chłopaka-
N: Co? A, zaraz ci wyjaśnię. Ty zasnęłaś w trakcie oglądania filmu, potem chłopaki chcieli się położyć, więc pokazałem im te dwa pokoje gościnne, no i Louis się kłócił, że nasza sypialnia jest lepsza, a ja nie miałem sił się z nim przekomarzać to uległem, więc Harreh śpi z Louisem u nasz, Liam z Zaynem w jednym pokoju, a my w drugim .
T: A ja pamiętam, że normalnie się kładliśmy, dziwne...
N: Może ci się śniło?
T: No chyba.-Po chwili zdałam sobie z czegoś sprawę.-
T: Czy oni śpią w naszej pościeli?!-szczerze...to trochę się przestraszyłam-
N: Nie, zamieniliśmy, co nie widzisz?-pokazał na kołdrę, którą byliśmy przykryci-
T: A no tak, fakt.-Chwile jeszcze leżeliśmy tak wtuleni w siebie-
N: Głodny jestem-haha, wiedziałam, że nie wytrzyma-
T: Ha, ha, no ja terz, to co? Może...tosty z nutellą?
N: Ty to zawsze wiesz jak mnie uszczęśliwić.-strzelił uśmiech, a ja pocałowałam go w czoło i wstałam. Wzięłam z szafy czyste ciuchy i poszłam wziąć prysznic, ogólnie cała poranna toaleta.Wybrałam jakiś słitaśny zastaw, a włosy zostawiłam rozpuszczone. Zeszłam do kuchni i zabrałam się za robienie śniadania, musiałam zrobić więcej niż zwykle, więc trochę długo mi to zajęło. Gdy smarowałam tosty podszedł do mnie mój blondasek, obiął mnie od tyłu, a głowę oparł o moje ramię.
N: Hej, ślicznie wyglądasz.
T: A, dziękuję ty też.-powiedziałam nawet na niego nie patrząc-
N: [t.i]?
T: Co?-odwróciłam się do niego, a ten zaczął mnie całować, przerwałam to-
T: Przestań, bo znowu któryś nas zobaczy-Niall odwrócił się i podszedł w stronę okna, było można usłyszeć jak przeklina pod nosem-
T: Oj nie denerwuj się, tylko idź zawołaj ich na śniadanie, bo ja nie chcę im tam wchodzić.
N: Dlaczego?
T: Bo jestem dziewczyną, chyba proste-Boże jaki on czasem niekumaty-No idź już!

Niall poszedł po bandę, a ja nakryłam do stołu, nawet mi to wyszło. Usiadłam i zaczęłam wcinać śniadanie i już po chwili dołączyło do mnie całe 1D. Zjedliśmy wszystko ze smakiem i postanowiliśmy przejechać się nad jezioro. Wszyscy byliśmy już gotowi i staliśmy w przedpokoju:
N: No to jak, idziemy?
Ch,T: Taak!
Wyszliśmy z domu zamykając za sobą drzwi na klucz, już zaczynaliśmy wsiadać do auta, jak mi się coś przypomniało:
T: Stójcie!
H: Co?
T: Poczekajcie tu, a ja skocze po coś do domu.
N: Po co?
T: Aj, nie marudź Niallerku, tylko poczekaj.
Odwróciłam się od chłopaków i pobiegłam do swojego domu (tak, tego ''prawdziwego'')
N: Ej, ale gdzie ty idziesz?!-krzyknęło za mną moje kochanie-
T: Idę do tamtego mojego domu, przecież to dwa domy dalej.
Nie zwracałam już uwagi co za mną krzyczeli, tylko pobiegłam w stronę domu. Drzwi były otwarte więc nie zwracając uwagi na mamę wbiegłam na górę do swojego lokum, wzięłam potrzebną rzecz i już chciałam wyjść lecz gdy pociągnęłam za klamkę od mojego pokoju, okazało się, że są zamknięte, zaczęłam nerwowo szarpać za klamkę i się drzeć:
T: Otwórz te cholerne drzwi!!
M: Co ty sobie wyobrażasz!? Znikasz na dwa dni z domu i nic mi nie mówisz!
T: O, nagle zaczęłam cię interesować?!-zapytałam sarkastycznie-I to jest powód, żeby zamykać mnie w pokoju?!
M: Mów gdzie byłaś szmato!!
T: Co mam ci powiedzieć!? Że byłam u koleżanki, babci, cioci?! Nie, bo ich nie mam!! Byłam u chłopaka, który mnie kocha, a ja jego, przy jego boku spędzam najlepsze chwile jak dotąd mojego życia!! A ty nie będziesz mi mówić co mam robić, czy gdzie iść!! Jesteś dla mnie nikim!! Za tydzień zniknę z twojego życia na zawszę!! I nie będę musiała cię oglądać!
Moją mamę chyba zatkało, bo chwilę stała cicho, chyba nie wiedziała co ma ze sobą zrobić. Nigdy się tak do niej nie odzywałam, więc mogła się zdziwić. Po chwili usłyszałam, że schodzi na dół. No świetnie! Jestem tu zamknięta, okno jest za wysoko, żeby skoczyć, a chłopaki na mnie czekają! Klapa na maksa. Nie miałam co ze sobą zrobić więc usiadłam i czekałam na zbawienie....

___________________________________________________________________

Trochę krótki, ale nie mam chwilowo czasu pisać więcej ;)
Wstawię kolejną część jak zobaczę pod tym postem uwaga...10 komentarzy, miłego czytania, Heej!
/Olivka

12 komentarzy:

  1. Supeeer <3 Czekam na nexta =)
    Mój blog:
    http://our-world-one-direction.blogspot.com/

    Agnes

    OdpowiedzUsuń
  2. dajesz szybko następna czesc

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na kolejna czesc !! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesteś Genialna !! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Dodaj Kolejną Jak Najszybciej nie mogę się doczekać ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję wam bardzo, jeszcze 4 komentarze i wstawiam nexta;) Udostępniajcie, będzie szybciej /Olivka

    OdpowiedzUsuń
  7. Jest Mega ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG !! Jestem Tu Pierwszy raz przez koleżankę i będę wchodzić częściej bo czekan na kolejną część :D Wszystkie 5 cz zajebiste !! Ten Smutny też Supeeer ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś Superoooowa !

    OdpowiedzUsuń
  10. ♥ NEEEEEXTTT !!!

    OdpowiedzUsuń