piątek, 26 kwietnia 2013

Niall cz.4

Iiiiii jest 4 część o Niallu!! Cieszycie się? W tej części dużo będzie się działo. Miłego czytania i komentowania! /Olivka

__________________________________________________________________________

Rozpięłaś luźną bluzkę od piżamy a wszyscy zrobili wielkie oczy, ponieważ pod nią miałaś jeszcze obcisłą bokserkę.

Ch- Ej to nie fair!
T: Więcej nie ściągam!
N: No właśnie, tylko ja mogę mieć takie widoki.=D
T: Dobra ja kręcę!-Zakręciłaś z całych sił butelką i wypadło na Zayna!
N: Zayn, bój się.
T: Dobra, więc tak.....Idź do kuchni i przynieś coś dobrego w wielkim stylu ;)

Zayn siedział chwilę i myślał, lecz po chwili skierował się do kuchni. Chwile go nie było, Lou chciał już po niego iść, ale to nie było konieczne, bo w pewnym momencie do salonu wszedł Zayn, w rękach trzymał talerz z lodami polanymi karmelem, a najlepsze było to, że nie miał koszulki. Nawet nie zauważyłaś, że wpatrujesz się w jego umięśniony tors...Z transu wyrwał cię Niall:

N: Ej [t.i] Zyjesz?-pomachał ci ręką przed oczami -
T: Yyy, tak, tak, sorry...dzięki Zayn, to moje ulubione, twoje zadanie zostało wykonane-Mówiąc to strzeliłaś buraka-
Z: Boski jestem! Widzę, że [t.i] to zauważyła-puścił ci oczko-
T: Aj cicho już, będziecie się teraz czepiać!?
N: Ja tak bo wiesz...-przerwałaś mu-
T: Proszę cię nie kończ, a ty kotek, ubierz koszulkę, bo mój man nie da mi spokoju-Mówiłaś to biorąc talerz od mulata i patrząc mu głęboko w oczy-
N: Nie wytrzymam tego dłużej!-Niall krzyknął i wyszedł z pomieszczenia-
T: Niall poczekaj!-Ten nawet się nie odwrócił, tylko wbiegł na górę, a ty popatrzyłaś na chłopaków pytającym wzrokiem-
Lo: No biegnij za nim! Zazdrosny jest i tyle.-Nie odpowiedziałaś, tylko podążyłaś za swoim chłopakiem. Ten siedział na łóżku, ręce spoczywały na jego kolanach, a głowa zwrócona była w stronę okna-
T: Niall, co się stało?
N: Nie mogę na to patrzeć, rozumiesz?!
T: Ale o co ci chodzi? Jesteś zazdrosny o Zayna?-Niall nic nie powiedział, tylko odwrócił się w twoją stronę-
T: Niall, kocham cię i nic tego nie zmieni, nie możesz obrażać się o takie rzeczy, w naszym domu jest czterech innych facetów, będziesz się fochał gdy chociaż jeden na mnie spojrzy czy na odwrót?-Chłopak przysunął się do ciebie i cię pocałował-
N: Przepraszam, zachowałem się jak dupek, kocham cię.-
Gdy wy zajmowaliście się sobą w sypialni, chłopaki zamierzali wcielić swój plan w życie-
Lo: Gotowi?
Ch: Tak!
Lo: Dobra, chodźcie, ja robię zdjęcie, Liam otwiera drzwi, a Harry krzyczy: Niespodzianka!
Z: A ja?
Lo: Yyy, ty będziesz pilnował mojego sexy tyłeczka.
Z: Aahh, zresztą.
H: Dobra, idziemy.-Chłopcy skierowali się na górę-
Li: Ok, to tak. Każdy podchodzi do jakiś drzwi i sprawdza gdzie jest ich sypialnia.-Chłopaki rozbiegli się po korytarzu i każdy przyłożył ucho do jakiś drzwi.-
H: Mam, to tu!
Z: Ciszej młokosie! Jesteś pewny?
H: Słyszę tam dziwne dźwięki więc chyba tak.
Lo: Wszyscy gotowi?-Ustawili się pod waszą sypialnią. Lou stał przygotowany ze swoim telefonem, Harry stał koło niego, Liam trzymał za klamkę, a Zayn stał z tyłu-
Li: Uwaga 3, 2, 1...Teraz!-Liam pociągnął za klamkę, Harry krzyknął NIESPODZIANKA! A Lou szybko zrobił zdjęcie, które wyglądało następująco: Niall leżał na łóżku w samych spodniach, bez koszulki, a ty siedziałaś na nim okrakiem w samej czarnej koronkowej bieliźnie. Po tym wszystkim chłopaki zaczęli się głośno śmiać, a ty zaczęłaś w pośpiechu wkładać na siebie dużą koszulkę Nialla.
N: Czy was do reszty poj***ło !!?
Lo: Niech świat to zobaczy!
N: Nawet nie próbuj!
H: Louis, szybko, za nim karze nam to usunąć!
Lo: Jest! Poszło!
N: Wyjdźcie z tond! Teraz!
Z: Dobra już sobie idziemy.- Chłopaki wyszli i zamknęli za sobą drzwi, ty z Niallem staliście w ciszy patrząc na siebie, lecz po chwili wybuchnęliście głośnym śmiechem. Z dobre pięć minut śmialiście się nie mogąc nic powiedzieć. Gdy się trochę opanowaliście, rzuciliście się na łóżko-
T: Co się przed chwilą stało?
N: Hahahaha, nie wiem-Znowu zaczęliście się śmiać.
T: Zobacz co on napisał!
N: Ok.- Niall wyciągnął swojego iphona i włączył tt-
N: HAHAHAHA! Nie uwierzysz!
T: Co?
N: Napisał: ''Patrzcie jakie nasz Nialler ma branie!!;)''
T: Hahaha, spooko, dobra idziemy się na nich drzeć, czy będziemy się z nimi z tego śmiać?
N: Pokażmy im, że się tym nie przejmujemy, żeby nie czuli się wygrani.
T: Ok, idziemy.-Zeszliście na dół dalej się śmiejąc-
T: Chłopaki! Piona! Dobre to było!
Lo: Dzięki...Co ty powiedziałaś!?-Tommo wypluł sok który właśnie wypił-
N: Serio, uśmialiśmy się!
Li: Nie jesteście źli?
T: Na początku się przestraszyłam, ale nie-Chłopaki tylko popatrzyli na siebie zdziwionymi wzrokami i wszyscy zaczęliście się śmiać. O dziwo była dopiero 22.04, więc oglądnęliście jeszcze jakiś film i poszliście spać (dosłownieXD)
                                                       *następnego dnia*


__________________________________________________________________________

Chcecie wiedzieć co się wydarzyło następnego dnia? Dodam część piątą jak będzie 5 komentarzy! Hyhyhy(złowieszczy śmiech). Męczcie się ;)
/Olivka

8 komentarzy:

  1. hah genialny ! Czekam na nexta ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. No to, to było super. Naprawdę. Czekam na następny rozdział.
    =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha, uśmiałam się. To jest z*******e!!!
    Pisz dalej ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. fajne nawet, czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja chcę next -,-

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale.Tak trzymaj.Świetnie się czyta.

    OdpowiedzUsuń
  7. kiedy kolejny ? ♥

    OdpowiedzUsuń